Analiza bitcoina: dolar się umacnia, co to oznacza dla kryptowalut?

Ostatnia aktualizacja: 4 lipca 2022

Od pewnego czasu istnieje odwrotna korelacja między ceną bitcoina a siłą dolara. W momencie, gdy rozpoczęła się korona i światowa gospodarka tymczasowo się zatrzymała, wartość dolara spadła. Stało się tak, ponieważ włączono prasę pieniężną i obniżono stopy procentowe. W tym momencie bitcoin zaczął rosnąć.

Obecnie dzieje się odwrotnie, prasa pieniężna powoli się wyłącza, a stopy procentowe wszędzie idą w górę. Bitcoin w tym czasie spada. Nie musi to oznaczać, że istnieje 100% odwrotna korelacja, na pewno są inne czynniki, ale siła dolara jest obecnie wskaźnikiem tego, w którą stronę może pójść bitcoin.

Kierunek przeciwny

Poniższy wykres pokazuje na zielono siłę dolara, na pomarańczowo – bitcoina. Przez siłę dolara rozumiemy to, ile wart jest dolar w stosunku do koszyka walut międzynarodowych, w tym euro, jena itd.

Dolar odzyskuje swoją wartość od końca 2021 roku, po tym jak znalazł się na niewiarygodnie niskim poziomie. To nie przypadek, że bitcoin osiągnął swój rekord wszech czasów – 69 tysięcy dolarów – w listopadzie 2021 roku. W tym czasie bitcoin wydawał się idealnym ubezpieczeniem przed inflacją, ale od tego momentu wszystko poszło w dół.

Dolar może dalej rosnąć

Według analityka Petera Brandta dolar nie jest jeszcze najmocniejszy. Przedstawił on wykres indeksu dolara amerykańskiego, który pokazuje, że wcześniejszy opór został przełamany. Nie skomentował, co to oznacza dla bitcoina, ale do tego wrócimy później.

Bank centralny USA już kilkakrotnie podnosił stopy procentowe i planuje je podnosić co najmniej do 2023 roku. Oznacza to, że na rynku będzie mniej dolarów i staną się one rzadsze, a przez to warte więcej w porównaniu z innymi walutami. Jest bardzo prawdopodobne, że w przyszłości będziemy świadkami dalszego umacniania się dolara.

Bezpieczeństwo zamiast bitcoina

W miarę jak dolar rośnie, dla inwestorów atrakcyjniejsze i bezpieczniejsze staje się trzymanie wartości w dolarach, a nie w akcjach, kryptowalutach i innych aktywach. Jedynym wyjątkiem są obligacje oparte na dolarze amerykańskim – inwestorzy wolą wybrać bezpieczeństwo obligacji rządu USA niż bardziej ryzykowne inwestycje.

Jeśli spojrzysz na rynek kryptowalut, zobaczysz, że w zeszłym tygodniu z kryptowalut wycofali się głównie inwestorzy instytucjonalni. Na przykład w zeszłym tygodniu 500 milionów dolarów zostało wycofanych z bitcoinowego ETF-u Purpose.

Akcje, bitcoin i korelacja z dolarem

Dolar i cena bitcoina poruszają się więc w przeciwnych kierunkach. Warto zauważyć, że w tygodniu poprzedzającym 3 lipca tygodniowy współczynnik korelacji między BTC a USD spadł do poziomu 0,77 poniżej zera. Jest to najniższy poziom od siedemnastu miesięcy.

Bitcoin nie jest w tym osamotniony. Na poniższym wykresie możesz zobaczyć kilka różnych indeksów giełdowych. Żółty to nasz własny AEX, czerwony to S&P500, a niebieski to NASDAQ. Ten ostatni jest szczególnie interesujący, ponieważ wielu inwestorów uważa, że istnieje korelacja między akcjami spółek technologicznych a bitcoinem.

Podczas gdy korelacja między dolarem a bitcoinem wynosi 3 lipca 0,77 poniżej zera, korelacja między bitcoinem a NASDAQ wynosi 0,78 powyżej zera.

Oczekuje się, że dolar będzie się umacniał co najmniej do 2023 roku, a rynki akcji i kryptowalut powinny przygotować się na jeszcze wiele bolesnych spadków. Przynajmniej, jeśli odwrotna korelacja się utrzyma.

Przed rynkiem

Widać również, że traderzy stają się coraz sprytniejsi i wcześniej przewidują złe wiadomości, takie jak wzrost stóp procentowych. Nazywa się to frontrunningiem, czyli wyprzedzaniem wiadomości.

Na przykład możesz sprzedać swoje bitcoiny lub akcje, zanim bank centralny USA powróci do dyskusji na temat stóp procentowych, a następnie odkupić te aktywa po spadku cen. Nazywa się to wyceną: przyszłe wydarzenia są już wtedy uwzględnione w bieżącej cenie.

Czy wybrana cena może się zmienić?

Należy również pamiętać, że wzrost stóp procentowych jest reakcją na inflację. W maju inflacja w USA wyniosła 8,6% w porównaniu z sytuacją sprzed 12 miesięcy. Jeżeli w najbliższych miesiącach inflacja spadnie, amerykański bank centralny może zdecydować się na szybsze zaprzestanie podnoszenia stóp procentowych, a dolar może się osłabić. W tym momencie inwestorzy będą musieli wybrać względne bezpieczeństwo dolara.

JP Morgan przeprowadził na ten temat wywiady z kilkoma analitykami ekonomicznymi. 40 procent ankietowanych uważa, że do końca roku dolar nie będzie silniejszy niż obecnie. 36% uważa nawet, że dolar spadnie przed końcem roku.

Author

  • Florian Feidenfelder is a technical analyst with many years trading experience in the stock exchange and crypto markets. He has broad experience in forex trading, coaching, and funds management.

error: Alert: Content is protected !!