Odsetek nielegalnych transakcji kryptowalutowych spada

Ostatnia aktualizacja: 15 czerwca 2022

Odsetek nielegalnych transakcji kryptowalutowych zmniejszył się w roku 2021 i w pierwszym kwartale 2022 roku. Firma CipherTrace, zajmująca się analizą blockchain, opublikowała nowy raport badawczy, w którym doszła do tego pozytywnego wniosku.

Przez lata rynek kryptowalut był przedmiotem dużej krytyki, ale z roku na rok liczba transakcji przestępczych z udziałem bitcoina i innych walut kryptowalutowych wydaje się maleć. Coraz więcej przestępców zdaje się dochodzić do wniosku, że publiczna historia transakcji w kryptowalutach nie ułatwia wyprowadzania pieniędzy z systemu.

Spadek o około 77 procent

Ogólnie rzecz biorąc, odsetek transakcji przestępczych z udziałem kryptowalut w okresie od 2020 do 2021 roku i w pierwszym kwartale 2022 roku spadł o około 70 procent. Według szacunków CipherTrace, w 2020 roku nielegalna działalność nadal stanowiła od 0,62 procent do 0,65 procent całego wolumenu. W 2021 roku odsetek ten spadnie do 0,10-0,15 procent.

Oczywiście należy wziąć pod uwagę fakt, że w latach 2020-2021 całkowita ilość przesyłek znacznie wzrosła. Jednak najważniejsze jest spojrzenie na procenty i porównanie ich z tradycyjnym obiegiem finansowym. Od 200 roku największe banki świata musiały zapłacić ponad 336 miliardów dolarów (320 miliardów euro) kar. Jest to kwota prawie tak duża, jak całkowita kapitalizacja rynkowa bitcoina, a to prawdopodobnie nie obejmuje nawet wszystkich nadużyć.

Po opublikowaniu takich liczb trudniej jest przynajmniej przypisać bitcoinowi etykietkę narzędzia dla przestępców. W końcu przestępcy też potrzebują pieniędzy fiat, żeby dokonywać zakupów. Aby kupić na przykład dom, te bitcoiny muszą wejść do tradycyjnego systemu finansowego. Często przestępcy wpadają w kłopoty, gdy próbują znaleźć wyjście. Prawdopodobnie również z tego powodu popularność kryptowalut w nielegalnych transakcjach będzie spadać.

Rozwój branży przyczynia się do bezpieczeństwa

Według CipherTrace, ogromny wzrost, jakiego doświadczył bitcoin i reszta branży w ostatnich latach, również przyczynia się do tych liczb. Wraz z rozwojem branży rośnie też kontrola ze strony władz. Na całym świecie coraz więcej przepisów i regulatorów gromadzi wiedzę o kryptowalutach. Uzbrojeni w tę wiedzę dbają o to, by kryptowaluty nie stały się współczesną wersją Dzikiego Zachodu.

Dowodem na to, że poziom nadzoru wzrasta, jest Ameryka. Tam prezydent Joe Biden nie tak dawno wydał tzw. executive order, aby zbadać technologię blockchain i związane z nią zagrożenia. Fakt, że prezydent Stanów Zjednoczonych uważa ten temat za wystarczająco ważny, by przeprowadzić dochodzenie na szeroką skalę, wiele mówi o zmianie statusu bitcoina i reszty branży.

W Holandii od pewnego czasu firmy kryptowalutowe są zobowiązane do rejestracji w Niderlandzkim Banku Centralnym. Aby uzyskać taką rejestrację, firmy muszą spełnić różnego rodzaju warunki, które wpływają korzystnie na bezpieczeństwo branży. Wszystkie te zasady nie są może do końca zgodne z tym, co Satoshi Nakamoto zamierzał kiedyś zrobić z bitcoinem, ale zapewniają zmniejszenie liczby nieautoryzowanych transakcji kryptowalutami.

Author

  • Steven Gray is a journalist with a heart for crypto. He filters the wide range of news and ensures that it reaches the public in a comprehensible way. He often does this with the support of technical analysis.

error: Alert: Content is protected !!